Co w lidze piszczy, czyli raport z klasy A #10

Co w lidze piszczy, czyli raport z klasy A #10

10. kolejka piotrkowskiej klasy ,,A'' za nami. Tradycyjnie - pora więc na podsumowanie. A jest o czym mówić, bo działo się jak zwykle naprawdę wiele!

Zacznijmy od wyników meczów minionego weekendu.

Zaskakuje przede wszystkim wysoki wynik spotkania w Gomunicach, ale z pewnością w oczy rzuca się też 9 bramek, które padły w Gorzędowie. W tym tygodniu gospodarze okazali się bardzo gościnni - w 5 meczach zwycięstwo odnieśli goście.

W sobotę o godzinie 15:00 rozpoczęły się trzy mecze. Pierwszy z nich odbył się we wspominanym wyżej Gorzędowie. LKS Mierzyn do domu wrócił bogatszy o trzy punkty po wygranej 7:2 z Polonią. Cztery bramki dla LKS'u zdobył Michał Walter, dwie Robert Baryła i jedno celne trafienie dołożył Adam Urbański. Zwycięstwo na wyjeździe zapewniło Mierzynowi awans o jedno miejsce w tabeli.


Komplet punktów zainkasowała także drużyna Startu Niechcice. W Gomunicach odnieśli stosunkowo łatwe zwycięstwo. Drużyna gospodarzy ponownie stawiła się na boisku w okrojonym składzie - na ławce znalazło się zaledwie dwóch zawodników rezerwowych, a w bramce stanął zawodnik grający na co dzień w polu. Po 20. minutach gry Start zdobył pierwszą bramkę - piłka dośrodkowana z rzutu wolnego spadła między stoperów Gomunic, którzy przez nieporozumienie pozwolili zawodnikowi z Niechcic na oddanie celnego jak się okazało strzału spod bramki. Autorem gola został Jakub Mizera. Ten sam gracz  podwyższył przewagę swojej drużyny na początku drugiej partii. Piłka leciała w kierunku bramki ponownie z rzutu wolnego. Po uderzeniu w poprzeczkę, odbiła się i spadła tuż pod nogi rywala. Autorem trzeciej bramki został właściwie zawodnik gospodarzy, ponieważ piłka uderzona w okolicy 15 metra po rykoszecie wpadła do bramki Gomunic. O kolejnym golu być może zadecydowały umiejętności bramkarskie niedoświadczonego na tej pozycji zawodnika. Zza 16 metra strzał oddał Rafał Kubicz w 77. minucie spotkania. Bramkarz miał piłkę w rękach, jednak ta wyślizgnęła się i ponownie wpadła do siatki. Wynik meczu ustalił w doliczonym czasie gry Rafał Kubicz. Przechwycił piłkę, którą podawali sobie stoperzy w okolicach połowy boiska i wyprowadził akcję, w której wyszedł sam na sam z bramkarzem, zakończoną efektownym strzałem.

Ostatni sobotni pojedynek to ten pomiędzy Wolą Krzysztoporską a Astorią II Szczerców. Pierwszy raz w sezonie Wolanka przegrała na własnym obiekcie. Początkowo to gospodarze prowadzili. W 25. minucie spotkania Marcin Przybył zdobył pierwszego i jedynego gola dla gospodarzy. Astoria odpowiedziała dwoma ciosami zadanymi w 60. i 73. minucie. Autorem pierwszego gola został Dawid Skalski, a drugiego Paweł Drągowski. Przegrana Woli spowodowała, że zespół ten spadł na 6. miejsce. Astoria awansowała o jedną pozycję i aktualnie zajmuje miejsce 4.

W niedzielę zmagania otworzył mecz na szczycie - rezerwy Mechanika Radomsko podjęły rezerwy Omegi Kleszczów. Tak jak przewidywaliśmy w poprzednim numerze Raportu Mechanik wreszcie się przełamał i zamieszał w tabeli klasy ,,A". Pierwszą bramkę w meczu zdobył w 32. minucie Damian Bisaga i zapewnił Omedze przewagę. W 73. minucie do wyrównania doprowadził... zawodnik Omegi, Mateusz Szczepanek. Na dalszy przebieg meczu mógł mieć wpływ występek Damiana Kałużnego, zawodnika rezerwowego w tym spotkaniu Omegi. Na boisku pojawił się 10 minut po rozpoczęciu drugiej części spotkania. W 82' został ukarany pierwszą żółtą kartką, a 4 minuty później ponownie zobaczył żółty kartonik. Zaraz po nim oczywiście czerwony i musiał udać się do szatni osłabiając swoją drużynę. Zaowocowało to już kilka minut później. W doliczonym czasie gry Rafał Tyczyński, przedstawiciel Mechanika, skierował piłkę do bramki Kleszczowian i odwrócił losy spotkania, diametralnie można powiedzieć, mieszając przy tym w tabeli. Warto dodać, że w Radomsku tym razem odbył się festiwal kartek. Sędzia aż 9 razy pokazywał tę w kolorze żółtym i raz, w konsekwencji, sięgnął po czerwoną.

Przegrana podopiecznych trenera Witolda Sowały i wygrana naszego zespołu w Żytnie, zapewniły nam awans na miejsce pierwsze. W Żytnie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:2, a wszystkie trzy bramki zdobyli Czarni. Pierwszy gol padł dla Żytna - zawodnik Victorii oddał piękny, mocny strzał w światło bramki, który zablokować próbował jeden z naszych obrońców. Niestety - piłka po rykoszecie wpadła wprost między słupki. Do wyrównania doprowadził Michał Kabziński w 69. minucie, a na 2:1 świetny strzał z rzutu wolnego oddał Łukasz Szurgot, reflektując się całkowicie za nieudaną interwencję. Jego strzał możecie obejrzeć poniżej.

Ciekawie zapowiadał się też mecz Piasta Krzywanice z Motorem Bujniczki i niewątpliwie taki był. Gra toczyła się w systemie bramka za bramkę. W 18. minucie wynik spotkania otworzył Łukasz Jureńczyk reprezentujący Motor Bujniczki. Gospodarze natychmiast odpowiedzieli - już dwie minuty później piłkę do bramki gości skierował Łukasz Kotlewski. Po 15. minutach przerwy w strzelaniu Błażej Dędek dał Piastowi przewagę strzelając na 2:1. Oczywiście Motor odpowiedział kolejnym celnym strzałem i na przerwę obie drużyny zeszły przy stanie 2:2. Autorem drugiego gola dla Bujniczek został Kamil Korytkowski. Po przerwie w 67. minucie wynik meczu ustalił Paweł Piotrowski i zapewnił Motorowi komplet punktów. W meczu tym sędzia również pokazał dużo kartek - 6 żółtych i w konsekwencji 1 czerwoną. Zdobywca 1. gola dla Bujniczek boisko opuścił zaraz po przerwie, w 53. minucie. Sędzia drugi raz pokazał mu żółty kartonik.

W 10. kolejce aż 3 bramki uznano za samobójcze. Również trzykrotnie sędzia pokazywał czerwoną kartkę, w tym raz bezpośrednią. Kibice zobaczyli też mnóstwo kartek w kolorze żółtym. Oznacza to niewątpliwie, że drużyny zaczynają (lub niebawem zaczną) mieć problemy kadrowe wynikające między innymi z pauz zawodników spowodowanych żółtymi kartkami. Co ciekawe - prawie wszystkie mecze w tej kolejce wygrali goście.

Rzućmy jeszcze okiem na zmiany w tabeli. Aktualnie wygląda ona tak:

Jak już zostało wspomniane miejscami (1-2) zamieniły się zespoły Czarni Rozprza i Omega II Kleszczów. Start Niechcice pozostał na 3. miejscu, natomiast na 4. lokacie nastąpiła zmiana: Astoria II Szczerców zastąpiła Wolę Krzysztoporską, która spadła na miejsce 6. 5. miejsce przypada aktualnie Mechanikowi II Radomsko, który po wygranej z Omegą awansował z miejsca 7. Jego miejsce zajął Motor Bujniczki, po zwycięstwie w Krzywanicach. Na 8. pozycję spadł zespół Gomunic, który do tej pory plasował się na miejscu 6. Na 9 pozycję awansował LKS Mierzyn z 10. lokaty. Tam obecnie plasuje się Piast Krzywanice, który wymienił się miejscami z wspomnianym LKS'em. Miejsca 11-13 pozostają bez zmian.

W kolejce pauzowała Victoria Woźniki.

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości